Tęsknota za Zbawicielem

(fot. Foter.com/ Public domain)

(fot. Foter.com/ Public domain)

Maryja wraz z Józefem przyniosła Jezusa do świątyni jerozolimskiej, aby przedstawić i ofiarować Go Bogu.

Ona wiedziała, że to Dziecko należy do Boga i że szczyt Jego misji zbawczej nastąpi na Golgocie. Jezus był mały, nie umiał mówić, ale gest Matki i Józefa – ofiarowanie Go Bogu – wyrażał wszystko, co miało być najważniejsze w Jego życiu: pełnić wolę Ojca! Jezus poprzez ręce Maryi zostaje złożony w ręce Boga i ludzi. Rodzice Jezusa uczą nas, że warto ofiarować Bogu swe dzieci i to, czego sensu do końca nie rozumiemy.

Symeon, świecki człowiek, pobożny i sprawiedliwy, przechował w swym sercu wiarę w przyjście Mesjasza. Duch Święty był z nim i przyprowadził go do świątyni, aby wyróżnił Jezusa, to jedno, jedyne Dziecko – Zbawcę świata, Nadzieję grzeszników i Światło na oświecenie pogan. Wypowiedziane przez niego słowa to proroctwo i pożegnalna mowa człowieka gotowego do odejścia z tej ziemi. Jego pragnienie zostało spełnione – zobaczył swoimi oczami Zbawienie, przygotowane dla wszystkich narodów. Jakże hojny jest Bóg w swej dobroci! Symeon nie tylko widział Zbawiciela, ale trzymał Go w swych ramionach. Bóg wiele razy zaspokoił też nasze pragnienia i okazał się łaskawy w takim stopniu, o jakim nawet nie marzyliśmy.

Anna, prorokini, wdowa, staruszka, głosiła Królestwo Tego, który stał się dla niej wszystkim. Rozpowiadała innym o Jezusie, aby i oni mieli radość i pożytek z tego spotkania. Była pełna nadziei, wytrwała w modlitwie, a do spotkania z Jezusem doprowadziły ją czuwanie w świątyni, post i żarliwa modlitwa. Nie przeoczyła ważnego momentu historii, gdy do jej narodu przyszedł Mesjasz. Jakich postaw uczą nas Maryja, Józef, Symeon i Anna? Rozeznawania znaków czasu, głoszenia Jezusowego Królestwa. Czy wypełniamy Boże prawa, szanujemy je? A może łamiemy i lekceważymy? Czy jest w nas tęsknota za Zbawicielem?

Poslaniec_LOGO/ o. Stanisław Groń SJ/ (PSJ, grudzień 2014)/ RED.